Rodzinny Ogród Działkowy "Podzamcze"

Przegląd mediów

  • W gazecie „Chodzieżanin” z dn. 23.10 br. z artykułu „O współpracy z działkowcami” możemy dowiedzieć się, o czym rozmawiał Burmistrz Jacek Gursz z prezesami chodzieskich ogrodów działkowych. „Dyskutowano o  kierunkach przyszłorocznej współpracy. Przedstawiciele ogrodów dzielili się także bieżącymi problemami, z którymi spotykają się jako zarządcy ROD. W odpowiedzi, burmistrz obiecał im pomoc i wsparcie” – czytamy w gazecie. – Z dumą podkreślam, że z wielkim zaangażowaniem władze miasta Chodzieży włączają się we wszystkie inicjatywy działkowców. Mamy świadomość, że Rodzinne Ogrody Działkowe to nie tylko uprawa roślin, wypoczynek i rekreacja. Pełnią one również ważną rolę w kształtowaniu naszych lokalnych społeczności, uczą mieszkańców współdziałania i kształtują wśród kolejnych pokoleń prospołeczne podstawy – mówił burmistrz Gursz.
  • „Głos ziemi cieszyńskiej” z dn. 23.10 br. w artykule „Ogniska pod kontrolą” pisze o dylematach związanych z odpadami, które zostają po jesiennych porządkach w ogrodach. „Zeschłe liście i pocięte na drobne kawałki gałęzi z reguły są na miejscu spalane. Ogniska płoną na działkach i ogrodach, gdyż pokutuje ciągle przyzwyczajenie, że to legalny proceder. Dym unoszący się z działek i ogrodów (zazwyczaj gęsty i duszący) nie tylko przeszkadza sąsiadom, ale również ogranicza widoczność kierowcom na chodzę w przypadku bezpośredniego jej sąsiedztwa, no i poważnie zanieczyszcza powietrze” – czytamy w artykule. Gazeta przypomina, że po wprowadzeniu w gminach selektywnej zbiórki odpadów kwestia jest jasna: nie można spalać liści i gałęzi. „Wszystkie odpady, które nie nadają się na prywatny kompostownik, powinny trafić do gminnej kompostowni. Z kolei jeśli ognisko spowoduje pożar oraz zagrożenie dla ludzi i za takie „dymienie” można trafić przed sąd” – przypomina gazeta.
  • Temat spalania odpadów porusza też portal tygodnik-krapkowicki.info w artykule z dn. 25.10 br. pt. „Jesienne palenie liści”. – Uważajcie: spalanie odpadów zielonych na własnej działce nie zawsze jest legalne. Można za nie dostać mandat – ostrzega działkowców serwis internetowy. –Każdy z nas ma prawo bronić się przed swądem i dymem z ogniska. Jeżeli niemiła woń jest nader uciążliwa i nie pomagają upomnienia, sprawa może być skierowana na drogę sądową. Jeśli natomiast dym zalega na ulicy, ogranicza widoczność kierowcom i zagraża bezpieczeństwu, interweniować może policja bądź straż miejska i ukarać właściciela posesji mandatem karnym. Istnieje bezwzględny zakaz rozpalania ognisk podczas wietrzej pogody, gdyż ogień może bardzo szybko rozprzestrzenić się i stworzyć niebezpieczeństwo dla okolicznych lasów, ogrodów bądź zabudowań – czytamy w artykule.
  • W „Gazecie Kołobrzeskiej” z dn. 23.10 br. w rubryce „Prawnik radzi” czytelniczka pyta: „czy obecne przepisy dotyczące ruchu drogowego obowiązują na terenie ogrodów działkowych?”. W sprawie chodzi o wydanie klucza do bramy wjazdowej na działkę osobie niepełnosprawnej. Czytelniczka pyta też, czy obecna ustawa działa wstecz i czy w oparciu o obecną ustawę można podważyć wydane wcześniej zezwolenie?

Prawnik „Gazety Kołobrzeskiej” odpowiadając na pytania pisze: „Zgodnie z art. 10 ust.7 podmiotem odpowiedzialnym za zarządzanie ruchem na drogach wewnętrznych, w tym w strefie ruchu i strefie zamieszkania, należy do podmiotu zarządzającego tymi drogami, natomiast ust.1 wskazanego przepisu stanowi, iż „Podmioty zarządzające drogami, o których mowa w ust. 7, ustalając organizację ruchu na tych drogach stosują znaki i sygnały drogowe oraz zasady ich umieszczania wynikające z ustawy i jej przepisów wykonawczych.(…)„. Cytowany przepis jednoznacznie wskazuje, iż na drogach wewnętrznych znajdujących się w obrębie ogrodów działkowych również należy stosować się do prawa drogowego. Jak wskazuje prawnik, otrzymanie klucza do bramy wjazdowej na ogród może być zatem uzależnione od posiadania tzw. karty parkingowej, która jest wydawana osobom niepełnosprawnym przez przewodniczącego powiatowego zespołu do spraw orzekania o niepełnosprawności.

  • W portalu www.rudaslaska.com.pl w artykule opublikowanym dn. 23.10 br. „Przerwana XX Sesja Rady Miasta” można przeczytać o dyskusji, jaka toczyła się podczas obrad na temat wprowadzenia nowej stawki za gospodarowanie odpadami komunalnymi, którą mieliby płacić właściciele ogrodów działkowych. Wątpliwości wśród zgromadzonych na sali wzbudziło pismo 7 przedstawicieli ogrodów działkowych, którzy prosili o wycofanie projektu uchwały z porządku obrad, skarżąc się na to, że nie zostały przeprowadzone konsultacje społeczne z przedstawicielami rudzkich ogródków działkowych. Jednak po przedstawieniu przez wiceprezydenta Krzysztofa Mejera prezentacji dotyczącej problemu, radni pozostawili uchwałę w porządku obrad. Głosowanie odroczono jednak na kolejną sesję Rady Miasta zaplanowaną na 28 października.
  • „Dziennik Zachodni Zabrze” z dn. 23.10 br. w artykule „Zwycięska osiemnastka” wymienia tych, którym udało się wygrać w głosowaniu podczas pierwszej edycji budżetu obywatelskiego w Zabrzu. Wśród projektów w dużych dzielnicach, gdzie do rozdysponowania było 2,7 mln zł, wygrały m.in. ROD Webera i ROD Biała Róża, które otrzymają dofinansowanie z budżetu miejskiego na budowę lamp oświetleniowych na alejkach ogrodowych.  W małych dzielnicach, do 5 tys. mieszkańców, pula wyniosła 1,3 mln zł. , zaś wśród 6 zwycięskich projektów znajduje się projekt budowy lamp oświetleniowych na alejkach ogrodowych trzech zabrzańskich ogrodów: ROD Wiśnia, ROD 1OOO-lecia i ROD Ratownik.
  • „Gazeta Słupecka” z dn. 23.10 br. w artykule „Uroczyste spotkanie na Ogrodach Działkowych Róża” opisuje uroczyste spotkanie członków słupeckiego oddziału PZD  z zaproszonymi gośćmi z okazji kończącego się sezonu działkowego. Jak możemy przeczytać w gazecie, spotkanie miało na celu podsumowanie działalności w bieżącym roku, jak również wyróżnienie odznaczeniami oraz upominkami zasłużonych dla ogrodów działkowych członków oraz sympatyków. Jak informuje gazeta zapowiedziano także inaugurację obchodów 45-lecia słupeckich ogrodów działkowych, które mają rozpocząć się w sierpniu przyszłego roku, a zakończyć w roku 2017.
  • W portalu wiadomoscidziennik.pl Rafał Szczepański, działacz społeczny i pełnomocnik inicjatywy STOP Janosikowe przekonuje, że posłowie znaleźli sposób na ciche uśmiercanie wszelkich projektów ustaw zgłaszanych przez obywateli. „Wpierw przygotowuje się propozycje przepisów, przeprowadza kampanię informacyjną, zdobywa co najmniej 100 tys. podpisów, poświęca mnóstwo czasu i energii, a na koniec inicjatywie ukręca się łeb w Sejmie” – mówi i jako przykład wyjątku w regule podaje działkowców, którym w minionej kadencji udało się z sukcesem przeprowadzić przez Sejm dwa projekty obywatelskie – jeden dotyczący statusu rodzinnych ogrodów działkowych, drugi precyzujący definicję altan działkowych. Na pytanie: Dlaczego im się udaje? Szczepański odpowiada, że „są projekty typowo lobbingowe pewnej grupy, w dodatku bardzo mnogiej, liczącej kilka milionów osób korzystających z działek”. W jego opinii tylko silne grupy lobbingowe lub zawodowe, właśnie takie jak działkowcy, mają w ogóle szanse na przeprowadzenie swoich projektów przez Sejm. „To silnie zorganizowane środowiska, które łączą interesy branżowe, stanowiąc tym samym zdyscyplinowanego partnera politycznego” – zauważa.
  • „Głos Pomorza” z dn. 24.10. br. w artykule  „Dworcowe dyskusje w ratuszu” opisuje przebieg konsultacji, które odbyły się w ratuszu, podczas których omawiano plany dotyczące budowy nowego węzła transportowego w Słupsku. Będzie to jedna z większych inwestycji w mieście, która obejmie budowę nowego dworca PKS, prawdopodobnie budowę nowego dworca PKP oraz przebudowę torów kolejowych w kierunku Szczecin-Gdańsk i Ustka-Szczecinek. Niestety inwestycje te mogą okazać się zgubne dla działkowców, którzy mają swoje działki w ROD na Zatorzu przy ul. Sobieskiego, gdzie ma przebiegać inwestycja. Jak czytamy w gazecie, według zapewnień projektantów w większości mają być zachowane.
  • Portal www.wyspiarzniebieski.pl w dn. 25.10 br. w artykule „Szkolenie w przykładowym ogrodzie”pisze o corocznych szkoleniach dla nowych użytkowników działek z 11 świnoujskich rodzinnych ogrodów działkowych. – Część działkowców pomija ten ważny moment uważając pewnie, że posiadają dostateczną wiedzę i żadne szkolenie nie jest im potrzebna. Pomijają fakt, że szkolenie dla nowych działkowców jest podstawowym i najważniejszym szkoleniem w Związku i ma ono bezpośredni wpływ na sposób użytkowania i zagospodarowania działki, przestrzeganie przepisów związkowych ale także miejscowych – czytamy w artykule. Jak zauważa portal podczas szkoleń działkowcy mają okazję zapoznać się z poszczególnymi zagadnieniami dotyczącymi Ustawy o rodzinnych ogrodach działkowych, statutu, regulaminu ROD oraz prawa miejskiego dotyczącego ogrodów działkowych a także z prawami i obowiązkami działkowców ROD oraz przepisami dotyczącymi wielkości altan, normy nasadzeń w stosunku do granic działki. Jak zauważaj portal „zdobyta wiedza staje w sprzeczności z rzeczywistością”, bowiem mimo szkoleń ogrody wciąż mają „te same problemy „z szambami, gromadzeniem śmieci, nielegalnym biciem studni wreszcie z osobami zamieszkującymi na działkach”. Jak podaje serwis internetowy taki stan rzeczy może wynikać z tego, iż działkowcy niechętnie uczestniczą w szkoleniach. W tegorocznych zorganizowanych w ROD „Kotwica  udział wzięło zaledwie 50% zaproszonych użytkowników, zaś w kolejnym w ROD „Odra” zgłosiło się zaledwie 30% zaproszonych działkowców.
  • „Echo Rzeszowa” w artykule z dn,. 26.10 br. pt. „W Rzeszowie południk przecina się z równoleżnikiem” jako ciekawostkę podaję, że w rzeszowskiej dzielnicy Drabinianka, w jednym z ogrodów działkowych południk 22°00’E przecina się z równoleżnikiem 50°00’N. „Czyż nie warto uczynić z tego atrakcji turystycznej?” – pyta gazeta? I przypomina, że od 1996 roku Amerykanie zachęcają do odwiedzania miejsc na kuli ziemskiej, gdzie przecinają się południki i równoleżniki o wartościach całkowitych. Takich miejsc na kuli ziemskiej jest 64 442. Do tej pory zmierzono dopiero ponad 4 tys. W Polsce do 2001 r. skompletowano wszystkie 41 przecięć, które znajdują się między 50 a 54 równoleżnikiem i 15 a 23 południkiem.

Opr. AH